Za murami ZK

Miłość to nie zawsze śmiech, ale i łzy...To nie zawsze szczęście ale i tęsknota...Teraz to kraty, a za nimi Ty...W mym sercu na krzyk budzi się ochota...Czekając na Ciebie mój ukochany...Miłością przebijam wysoki mur... Abym mogła Cię już mieć przy sobie...I razem z Tobą dotknąć szczęścia chmur...

#1 2013-06-02 17:04:43

sonka_1

http://i58.tinypic.com/4rfewy.jpg

Zarejestrowany: 2013-06-02
Posty: 17

Pomoc rodzinom osadzonych

Dziewczyny,

Proszę Was o radę. Od paru lat zajmuje się wsparciem i pomocą żonom, narzeczonym i dziewczynom chłopaków którzy są w ZK. Doradzam jak odnaleźć się w tej sytuacji, gdzie się zgłosić o pomoc, czasem po prostu zwyczajnie wspieram (z wykształcenia jestem pedagogiem i coachem-zawodowo zajmuje się pomocą i wspieraniem ludzi). Obserwuje w naszym kraju niestety taką sytuację,że dla rządu i instytucji, które powinny pomagać- rodziny skazanych NIE ISTNIEJĄ- nie ma żadnych działań, które pozwalały by pomóc w takiej sytuacji. Jestem do Waszej dyspozycji- tylko nie wiem czy założyć jakiś osobny kącik na forum,czy może po prostu piszcie na mojego e-maila sonka_1@interia.pl lu gg 7581771. Ostatnio prowadzę badania na temat sytuacji rodzin osób, które są w ZK, ponieważ uważam,że trzeba pokazać jak jest naprawdę i coś z tym zrobić.

Offline

#2 2013-06-02 18:14:09

kasiajjj

http://i58.tinypic.com/4rfewy.jpg

Zarejestrowany: 2013-02-19
Posty: 683

Re: Pomoc rodzinom osadzonych

Witam Sonka!
Utworzyłam nowy wątek - Pomoc rodzinom osadzonych.
Dziękuję, że się odezwałaś.
Może napiszesz coś więcej o swojej działaności? Robisz to prywatnie? Czy założyłaś może jakąś fundację, organizację?

Jeśli chodzi o pomoc państwa - to w zasadzie jest zerowa. Ja nie oczekuję pieniędzy, zasiłków...ale...może jakieś ułatwienia formalne bo nawet przy zapisaniu dziecka do przedszkola/żłobka - nie ma żadnej ulgi...Nie jestem traktowana jako matka samotnie wychowująca dziecko...a przecież jestem samotna matką Czasami czuję się w jakby błędnym kole bez wyjścia
To samo z alimentami - dostałabym je na dzieci i płaciłby fundusz alimentacyjny bo w areszcie u nas nie ma pracy płatnej, jest jedynie społeczna (więc mąz nie ma możliwości zarobku)...
I co z tego? Jak tylko mąz wyjdzie to będzie musiał spłacać zadłużenie...Kolejne błędne koło...


od 18.07.2011

Offline

#3 2013-06-02 19:22:41

sonka_1

http://i58.tinypic.com/4rfewy.jpg

Zarejestrowany: 2013-06-02
Posty: 17

Re: Pomoc rodzinom osadzonych

I jak tu to wszystko poukładać? Kiedyś jedna z dziewczyn zadała mi pytanie " Kto tak naprawdę jest uwięziony- on tam za kratami, czy ja- na wolności, kiedy muszę sobie poradzić z tym,i wszystkimi sprawami, które mi tu zostawił?" I ja się pod nim podpisuje- nasz system tworzy błędne koło- z jednej strony tyle się mówi o pomocy rodzinie,a z drugiej się ją tak ignoruje. Dzisiaj próbowałam znaleźć jakąś fundacje,albo stowarzyszenie, które wspierało by rodziny skazanych- NIE MA, jedna wielka dziura.

Offline

#4 2013-06-02 19:36:52

kasiajjj

http://i58.tinypic.com/4rfewy.jpg

Zarejestrowany: 2013-02-19
Posty: 683

Re: Pomoc rodzinom osadzonych

Ja też nie znam żadnej takiej fundacji...
Jest jedynie tkzw fundusz postpenitencjarny - czyli jednorazowa zapomoga po opuszczeniu ZK. Słyszałam, że są wypłacane kwoty w wysokości ok 300zł...
Dziewczyny też wspominały coś o możliwości otrzymania mieszkania od miasta - ale to jest raczej martwy przepis...Jak to się mówi - papier, przyjmie wszystko.
Sonka mam pytanie - a skąd zainteresowanie taką tematyką z Twojej strony?

p.s. co do wypowiedzi, którą zacytowałaś, to ja po 2 latach czekania i borykania się z codziennością - zgadzam się.
Czasami czuję się, jakbym to ja ponosiła karę, za wybryki męza sprzed lat...No ale cóż skoro podjęłam się tego - to powinnam to unieść.


od 18.07.2011

Offline

#5 2013-06-02 21:47:30

sonka_1

http://i58.tinypic.com/4rfewy.jpg

Zarejestrowany: 2013-06-02
Posty: 17

Re: Pomoc rodzinom osadzonych

Skąd moje zainteresowanie?

Już na studiach udzielałam się jako wolontariuszka na widzeniach rodzinnych- bawiłam się z dziećmi, prowadziłam dla nich gry i zabawy. Po jakimś czasie zaczęłam rozmawiać z mamami tych dzieci. Dowiadywałam się jakie mają problemy, jak najczęściej same bez wsparcia muszą sobie z tym radzić. Często też opowiadały mi o swoich obawach-jak to będzie jak on wyjdzie po latach,czy znowu będą potrafili być rodziną. Już wtedy chociaż takie wysłuchanie ich, po prostu pomagało. Przeraża mnie to jak na rodziny skazanych patrzy nasze społeczeństwo- często na forach prawnych widzę jak ludzie piszą "po co im pomagać, sami sobie zasłużyli". Ludzie nie rozumieją tak prostej rzeczy jak to ,że cała rodzina nie może odpowiadać za błąd jednej osoby.

Potem zaczęłam studia doktoranckie z zamiarem,że opiszę sytuacje tych kobiet i dzieci, które zostały na wolności (od 50 lat nikt w Polsce tym się nie zainteresował!!!) No i napotkałam tutaj schody. Bo bardzo ciężko mi zebrać te kobiety, które chciałyby mi udzielić wywiadu i opisać swoją sytuacje, a to jest niezbędne,żeby w końcu ktoś po raz pierwszy pokazał jak to wygląda. W przyszłości marzy mi się założenie stowarzyszenia,albo fundacji, które służyłoby radą i pomocą tym kobietom i ich dzieciom, ale żeby to zrobić najpierw oni muszą mi pomóc zabrać głos. Wiem,że świata nie zbawie,ale chciałabym wmurować chociaż małą cegiełkę,żeby w końcu coś zaczęlo się w tym temacie dziać.

Offline

#6 2013-06-02 22:25:21

Nikita

http://s12.rimg.info/bd5f2aa2b30b7e6d82bc54ab7e265e1f.gif

Zarejestrowany: 2013-05-20
Posty: 8

Re: Pomoc rodzinom osadzonych

Witam
Nie zgodze sie z tym ze nie ma zadnej pomocy od panstwa
Nie sa to zadne kokosy ale zawsze cos jest,trzeba tylko sie nachodzic
Pomoc z Mops,Gops itp podobnych instytucji
Ja moge opisac na swoim przykladzie,korzystalam z takiej pomocy jak maz siedzial przez 2 lata
Byl to zasilek okresowy 350zl miesiecznie,zalezny on jest od kryterium dochodowego,teraz wiem ze wzroslo do 456zl na osobe w rodzinie,jak kozystalam bylo 351zl
Otrzymywalam rowniez posilki z kuchni mops,syn w szkole mial oplacane obiady,
Do tego skladalam rowniez o zasilki celowe na zywnosc,obowie,odziez,opal na zime i tu otrzymalam raz 1000zl raz 400zl,
Rowniez jest stypedium dla dzieci uczacych sie 826zl na kazde polrocze,
Mozna starac sie o dotacje mieszkaniowa z urzedu miasta

Wspomiany temat mieszkania i tu sie zgodze ze nie ma szans,staram sie od 2 lat i a obietnicach tylko sie konczy
Fundusz postpenitencjarny przyznal nam po wyjsciu meza 150zl
Ale za to z mops dstalismy 926zl zasilku okresowego na 2 miesiace

Przepraszam za bledy pisze z telefonu

Offline

#7 2013-06-02 22:41:04

sonka_1

http://i58.tinypic.com/4rfewy.jpg

Zarejestrowany: 2013-06-02
Posty: 17

Re: Pomoc rodzinom osadzonych

Ale to też zależy, bo nie ma stricte w naszym prawie takiego czegoś jak osobna pomoc dla rodzin skazanych. Można ją dostać w wyniku pogorszenia sytuacji życiowej,ale suma jaka przypada na jednego członka rodziny nie ukrywajmy no nie jest wystarczająca do zaspokojenia potrzeb i nie należy się wszystkim. Poza tym nie tylko chodzi o pomoc materialną:
- ZK nie ułatwia kontaktów, zwłaszcza skazanych z dziećmi, o informacje nie zawsze idzie się doprosić
- wsparcie,jak nie otrzyma się go od rodziny i przyjaciół to raczej trudno jest znaleźć kogokolwiek , kto by chociaż na duchu podtrzymał
- dzieci, niewiele się o tym mówi,ale dzieci odczuwają bardzo duży stres związany z uwięzieniem taty, kogo zapytać jak pomóc najmłodszym?
- pomoc prawna, porada prawnika swoje kosztuje,a z tego co ja się orientuje wiele rzeczy szłoby szybciej i łatwiej rozwiązać.
- dzisiaj byłam świadkiem jak komornik wyprowadził na bruk dziewczynę z dwójką małych dzieci, i zabrał mieszkanie za długi- MOPR, MOPS, tutaj nic nie zdziała.
- sądzę, że można by było wymieniać takich przykładów jeszcze długo,a długo. Nie kążda kobieta jest też w stanie sama to ogarnąć, zwłaszcza na początku np w USA żony i dziewczyny skazanych otrzymują listę adresów i instytucji do których moga się zgłosić o pomoc oraz broszurę z informacjami o pomocy materialnej, prawnej,psychologicznej. Dwa papierki,ale ułatwiają tym dziewczynom, które nie wiedzą co zrobić chociażby początek.

http://forumprawne.org/zabezpieczenie-s … anego.html

oto przykład jak chętnie się pomaga;/;/

Ostatnio edytowany przez sonka_1 (2013-06-02 22:49:36)

Offline

#8 2013-06-03 06:36:18

Nikita

http://s12.rimg.info/bd5f2aa2b30b7e6d82bc54ab7e265e1f.gif

Zarejestrowany: 2013-05-20
Posty: 8

Re: Pomoc rodzinom osadzonych

Tu sa bezplatne porady/pomoc, http://www.forumpokrzywdzonych.pl/
w mops/urzedach miasta jest zawsze darmowy radca prawny,ja z takiej pomocy nie raz korzystalam
http://prawo-karne.wieszjak.pl/ciekawos … arnym.html

http://interwencjaprawna.pl/dzialalnosc/sekcja-wolnosc/
http://fundacjaslawek.org/?page_id=69

Bractwo wiezienne
Rodziny wspierane są m.in. poprzez realizowanie talonów na odzież i żywność oraz przekazywanie paczek. W tym celu Bractwo współpracuje z Bankami Żywności i Bankiem Drugiej Ręki. Wolontariusze pomagają też rodzinom w uregulowaniu zaległych opłat za energię elektryczną, gaz i czynsz oraz innych zadłużeń.
Inną instytucją na stałe wspomagającą Bractwo w opiece społecznej nad więźniami jest Caritas Polska. Dzięki kościelnej organizacji od dwóch lat na kolonie wysyłane są dzieci z najuboższych rodzin osób osadzonych w zakładach karnych.
http://ekai.pl/wydarzenia/raport/x18926 … m/?print=1

W mops i w caritas sa swietlice socjoterapeutyczne gdzie mozna zostawic dzieci bez zadnych oplat,dzieci  uczeszczajace na taka swietlice maja zapewnione wyzywienie,darmowe kolonie,wycieczki itp
W mojej miejscowosci jest taka swietlica,mozna zostawic dziecko od 7 do 18,
Duzy plus jest tego,ze mozna isc do pracy

Zapomnialam dodac ze jak mialam chore dzieci to mi mops nie raz wykupywal leki

Ostatnio edytowany przez Nikita (2013-06-03 07:34:32)

Offline

#9 2013-06-03 08:21:50

sonka_1

http://i58.tinypic.com/4rfewy.jpg

Zarejestrowany: 2013-06-02
Posty: 17

Re: Pomoc rodzinom osadzonych

Fundacje Sławek znam (działa bardziej dla samych skazanych i pomaga po wyjściu na wolność, ale wiem,że rodzinom też starają się pomóc), ale Bractwa Więziennego nie- w więzieniach w których się udzielam ich nie spotkałam, bardzo bardzo dziękuje za ten link skontaktuje się z nimi i może coś uda mi się zdziałać w sprawie tej kobietki wyrzuconej na bruk- jak ktoś ma jeszcze jakieś pomysły lub zna fundacje to proszę podzielcie się tym- chce zaprosić na forum  moją koleżankę- jest prawnikiem i ekspertem od pomocy społecznej i zasiłków, można by było wtedy jej się dopytać czy przysługuje wam w tej sytuacji jakaś pomoc. Co wy na to?

Offline

#10 2013-06-03 08:37:48

kasiajjj

http://i58.tinypic.com/4rfewy.jpg

Zarejestrowany: 2013-02-19
Posty: 683

Re: Pomoc rodzinom osadzonych

Nikita dzięki za linki
Ale trochę "utopię" przedstawiłaś w tych postach moim zdaniem...
Ciekawa jestem jak to Bractwo funkcjonuje i na jaką skalę bo nigdy o nim nie słyszałam...
Co do mopsu to ja dostaję na dwoje dzieci 180 zł/mc i na razie tylko tyle....
Co do darmowych radców prawnych to pamiętajmy, że radca prawny, a specjalista od prawa karnego, który broni Cię w sprawie to bardzo duża różnica...No niby mozna dostac adwokata z urzędu ale wtedy najczęściej adwokaci wysyłają młodych aplikantów - taka prawda...
Co do świetlic - u nas są czynne chyba do 17. Miałam praktyki kiedyś w takiej świetlicy i raczej jest to miejsce dla dzieci w wieku szkolnym, które przychodzą po szkole i odrabiają lekcje, bawią się. Nie jest to miejsce dla tak małego dziecka jak moja 1,5 roczna córka! Nie ma tam warunków dla małych dzieci np. nie ma łóżka, a tak małe dziecko śpi dzień. Nie ma tam osób typu przedszkolanka, tylko wolontariusze...Państwo powinno mi umozliwić posłanie dziecka do normalnego żłobka w mojej sytuacji! Abym mogła iść do pracy...

Sonka pomysł z broszurami bardzo ciekawy. U nas niestety nie ma czegoś takiego. Zresztą nie raz widziałam zagubione osoby pod AŚ, które nie wiedziały jak np. zrobić paczkę. Jeśli ktoś nie ma internetu, nie umie z niego korzystać albo nie zna kogoś doświadczonego "w tym temacie", to naprawdę początki odnalezienia się w nowej rzeczywistości są strasznie cięzkie. Jakies talony, jakies zgody - człowiek na początku nic z tego nie rozumie

Tematyka dzieci - dzieci moim zdaniem są prawie całkowicie pomijane...Ok - są spotkania np.świąteczne z ojcami, gdzie dzieci mają możliwość spędzenia z rodziną czasu w miłej atmosferze. Jest też dodatkowa godzina widzenia na dziecko...ale....
W takim spotkaniu świątecznym nie wezmą udziału wszystkie dzieci osadzonych, u mnie może brać udział tylko ok. 10 rodzin Zresztą co to jest raz do roku?
A dodatkowa godzina widzenia? U nas w areszcie dziecko jest trzymane w boksach, oddzielone od ojca kratą i ladą...A obok jest sala z zabawkami - lecz w niej widzenie jest tylko jako nagrodówka. I moje pytanie - czy dziecko ma wpływ na otrzymanie wniosku nagrodowego ojca? Ojciec raz dostanie nagrodę, raz nie. Oczywiście, że zawsze powinien robić wszystko, aby ją uzyskać...ale....jeśli jej nie uzyska cierpi dziecko. Dlaczego? Dzieci z automatu powinny miec widzenia na sali zabaw. Podkreślam, iz piszę o zasadach panujących w naszym AS. Wiem, że w innych ZK/AS te zasady bywają inne. I tu kolejne pytanie - dlaczego w jednym ZK jest tak, a w innym inaczej...Irytuje mnie to
A pomoc psychologiczna dla dzieci? Ostatnio szukałam psychologa dla mojej malej, nikt nie chciał się podjąć, odsyłano mnie od Judasza, do Kajfasza - bo za mała. Od psychologa, do psychiatry, do neurologa, do innego psychologa itp...Szkoda gadac nawet...


od 18.07.2011

Offline

#11 2013-06-03 11:18:23

Nikita

http://s12.rimg.info/bd5f2aa2b30b7e6d82bc54ab7e265e1f.gif

Zarejestrowany: 2013-05-20
Posty: 8

Re: Pomoc rodzinom osadzonych

kasiu nie utopia tylko przedstawilam to jaka otrzymalam pomoc jak maz byl w zk,kto bedzie chcial skorzysta
Nie napisalam ze bylo lekko,bo samej mi z trojka dzieci bylo bardzo ciezko i gdyby nie rodzina skonczyli bysmy marnie,
Chodzilo mi o to ze pomoc jest,jakas ale jest,dobre i nawet  200zl jak sie dostanie

A jezeli uwazasz ze powinnas dostac wiecej od mops to powinnas odwolac sie do sko(samorzadowe kolegium odwolawcze)
Ja sie tak odwolywalam odnosnie stypendium na dziecko bo mi nie przyznali,po odwolaniu dostalam wszystko normalnie
Na kazdej decyzji z mops jest napisane gdzie mozna sie odwolac
W twoim przypadku,jezeli chodzi o zasilek okresowy to powinnas dostac 456zl x 3 osoby w rodzinie,odjac rdzinne i alimenty,kwota ktora zostaje dzielisz na 2

Sonka jezeli chodzi o sytuacje tej dziewczyny to napisz cos wiecej,czy to bylo mieszkanie komunalne prywatne,czy miala sadowy nakaz eksmisji,od 2006 roku w polsce jest przepis ze nie mozna nikogo wyzucic na bruk,
Na dzien dzisiejszy jezeli nie ma gdzie sie podziac pozostaje dom samotnej matki,powinna udac sie do urzedu miasta i zlozyc podanie o mieszkanie,chociaz takie uzyskac nie jest latwo
Szczerze wspolczuje dziewczynie

Patrze na to wszystko troche z innej perspektywy niz wtedy jak maz siedzial,wtdy zylam z dnia na dzien,teraz po wyjsciu jego na wolnosc nadal jestem sama,gdyz musial wyjechac za granice do pracy abysmy wyszli na prosta,posplacali dlugi i zyli godnie z dziecmi,niestety takie nasze panstwo niskie zarobki,ceny w sklepach kosmiczne
Caly czas myslimy o tym by uciec stad jak najdalej bo tkwiac tu nie widze zadnej przyszlosci dla mojej rodziny

Ostatnio edytowany przez Nikita (2013-06-03 11:33:42)

Offline

#12 2013-06-03 13:43:14

 Barbie

http://s12.rimg.info/bd5f2aa2b30b7e6d82bc54ab7e265e1f.gif

Skąd: Lublin
Zarejestrowany: 2013-03-22
Posty: 479

Re: Pomoc rodzinom osadzonych

sonka_1 napisał:

Ale to też zależy, bo nie ma stricte w naszym prawie takiego czegoś jak osobna pomoc dla rodzin skazanych. Można ją dostać w wyniku pogorszenia sytuacji życiowej,ale suma jaka przypada na jednego członka rodziny nie ukrywajmy no nie jest wystarczająca do zaspokojenia potrzeb i nie należy się wszystkim. Poza tym nie tylko chodzi o pomoc materialną:

A co mają powiedzieć samotne matki, których partnerzy np nie żyją i nie mają prawa do renty? Co  mają powiedzieć ubogie rodziny kiedy przyjdzie choroba, ludzie  w ciężkiej sytuacji, którzy nie są związani z więziennictwem?
Dlaczego rodziny osób osadzonych mają być lepiej traktowane niż przeciętna rodzina?
Sama czekałam, wiem jak jest ale nie czuję się ani jakaś wyjątkowa, ani nie uważam, że powinna należeć mi się jakaś szczególna pomoc. W końcu to mój chłop narozrabiał i to nie jest wina państwa że jest tak a nie inaczej.
Dlaczego my kobiety czekające mamy być traktowane w wyjątkowy sposób?

Poza tym Twój pierwszy post brzmi dla mnie jak kryptoreklama.
Może się mylę, ale czas sam pokaże

Ostatnio edytowany przez Barbie (2013-06-03 13:44:02)


"Sprawiedliwość jest to istota teoretyczna, wcielona w zbiór indywiduów zmieniających się bez ustanku, których dobre intencje i pamięć są, jak one, niezmiennie wędrowne"

- Honoré de Balzac

Offline

#13 2013-06-03 16:41:38

Nikita

http://s12.rimg.info/bd5f2aa2b30b7e6d82bc54ab7e265e1f.gif

Zarejestrowany: 2013-05-20
Posty: 8

Re: Pomoc rodzinom osadzonych

Barbie napisał:

Poza tym Twój pierwszy post brzmi dla mnie jak kryptoreklama.
Może się mylę, ale czas sam pokaże

Tez odnioslam takie samo wrazenie,bardziej chodzi tu o badania niz pomoc

Offline

#14 2013-06-03 17:32:30

 Barbie

http://s12.rimg.info/bd5f2aa2b30b7e6d82bc54ab7e265e1f.gif

Skąd: Lublin
Zarejestrowany: 2013-03-22
Posty: 479

Re: Pomoc rodzinom osadzonych

Badania, badaniami - to swoją drogą.
Ale ja odniosłam wrażenie, że tu chodzi też o płatną pomoc


"Sprawiedliwość jest to istota teoretyczna, wcielona w zbiór indywiduów zmieniających się bez ustanku, których dobre intencje i pamięć są, jak one, niezmiennie wędrowne"

- Honoré de Balzac

Offline

#15 2013-06-03 21:04:55

kasiajjj

http://i58.tinypic.com/4rfewy.jpg

Zarejestrowany: 2013-02-19
Posty: 683

Re: Pomoc rodzinom osadzonych

Hmmm czas pokaże...
Sonka ja wierzę w Ciebie, ale jeśli zależy Ci tylko na badaniach  - to napisz wprost, może ktoś chętny się zgłosi, aby Ci pomóc.
A jeśli możesz być na forum "psychologiem", ot tak, masz na to czas i chęci, to bardzo będziemy się cieszyć.
p.s. Sońka jeśli Twoja znajoma byłaby zainteresowana pomocą nam, będziemy wdzięczne Dopisuję po czasie, bo dopiero teraz doczytałam Twojego posta Jestem zakręcona ostatnio...


od 18.07.2011

Offline

#16 2013-06-03 22:10:22

sonka_1

http://i58.tinypic.com/4rfewy.jpg

Zarejestrowany: 2013-06-02
Posty: 17

Re: Pomoc rodzinom osadzonych

Kasy od nikogo nie biorę, wszystko co robię, robię za darmo. No ale cóż ,tak jak pisałam,żeby pomóc najpierw ktoś musi tego chcieć. Jeśli chodzi o inne kwestie to.
a. kasiajjj skontaktuje się z Tobą na priv
b. nikita, piszesz,że pomoc jest, no i oczywiście coś tam dadzą,ale to jest pomoc finansowa. Poza tym dużo dziewczyn czuje się bezradnych w tej sytuacji i najpierw muszą to wszystko same ogarnąć, jak mają pomoc od rodziny to super, tylko tak niestety nie jest zawsze.
c. barbie, rodziny skazanych nie mają być traktowane lepiej, tylko mają w ogóle być traktowane, bo kiedy jedna osoba jest w zakładzie karnym to wszyscy jej bliscy cierpią. A jednak no cóż kiedy ktoś mówi dziecku "też skończysz jak twój ojciec" to nie można wokół tego przejść obojętnie,dzieci nie powinny płacić za sprawki dorosłych, a płacą i to nie raz poważną cenę. Nie jestem zwolennikiem brania na siebie odpowiedzialności za winy innych.

W ogóle nie wiem skąd to czytanie pomiędzy wierszami,wszystko co pisałam-napisałam wprost.

Ostatnio edytowany przez sonka_1 (2013-06-03 22:21:35)

Offline

#17 2013-06-04 00:51:27

 Barbie

http://s12.rimg.info/bd5f2aa2b30b7e6d82bc54ab7e265e1f.gif

Skąd: Lublin
Zarejestrowany: 2013-03-22
Posty: 479

Re: Pomoc rodzinom osadzonych

Sonka w żaden sposób nie chciałam Cię urazić. Jeśli tak się stało przepraszam.
Moja ostrożność wynika z tego, że niejednokrotnie trafiały się osoby na forach, które najzwyczajniej kłamały i podstępem chciały zwabić potencjalnych klientów, ewentualnie wykorzystać nie raz zagubione dziewczyny do własnych celów.Akurat to forum jest zbyt młode, ale na innym o podobnej tematyce nie raz były takie sytuacje.
Dlatego też nie dziw mi się, że dopóki nie przekonam się co do Twoich zamiarów, będę pochodziła z dystansem, ale tak jak Kasia liczę na to, że jesteś tu z dobrego serca

Odnośnie reszty wypowiedzi.
Ja odniosłam się tylko i wyłącznie do kwestii pomocy finansowej i w tym wypadku uważam, że rodziny skazanych powinny być traktowane na równi z innymi obywatelami, a nie jak ktoś wyjątkowy.
W całej reszcie w większości masz rację, ale nie ze wszystkim bym się z Tobą zgodziła.

Póki co nie jest to dobry czas na dyskusje, bo dopóki nie dojdę do równowagi psychicznej mogłabym napisać coś w sposób niezrozumiały
Pozdrawiam i dobranoc


"Sprawiedliwość jest to istota teoretyczna, wcielona w zbiór indywiduów zmieniających się bez ustanku, których dobre intencje i pamięć są, jak one, niezmiennie wędrowne"

- Honoré de Balzac

Offline

#18 2013-06-04 19:36:06

sonka_1

http://i58.tinypic.com/4rfewy.jpg

Zarejestrowany: 2013-06-02
Posty: 17

Re: Pomoc rodzinom osadzonych

Ok rozumiem, ale proszę postarajcie się nie oceniać zanim nie poznacie,ok? W wątku mamy tylko 2 strony rozmów, ale i pojawiły się już jakieś użyteczne informacje odnośnie fundacji i stowarzyszeń. T co ja mogę dodać po moim mały reserchu;D to:
- w Poznaniu jest Familijny Poznań, który udziela pomocy prawnej.
-  PCK i Caritas
-  Stowarzyszenie na Rzecz Bezdomnych AGAPE- działa w woj. pomorskim;
-  wszelkie filie stowarzyszenia Pomocy Rodzinie im. Św. Bratta Alberta,
- Stowarzyszenie Pomocy Społecznej, Rehabilitacji i Resocjalizacji im. Hansa Christiana Kofoeda
- Stowarzyszenie Penitencjarne Patronat.
Wszystkie te organizacje pomagają osobom w trudnej sytuacji życiowej, szczególnie osobom zagrożonym marginalizacją, bądź już zmarginalizowanym, skazanym i ich rodzinom. Na razie to tyle.

Offline

#19 2013-06-04 19:52:25

 Barbie

http://s12.rimg.info/bd5f2aa2b30b7e6d82bc54ab7e265e1f.gif

Skąd: Lublin
Zarejestrowany: 2013-03-22
Posty: 479

Re: Pomoc rodzinom osadzonych

A czy ktoś Cię oceniał?
Nie oceniałam, napisałam swoje odczucia, a tym bardziej jako psycholog powinnaś to zrozumieć

A propo Stowarzyszeń, znalazłam coś takiego w Małopolsce MAŁOPOLSKIE STOWARZYSZENIE "PROBACJA"


"Sprawiedliwość jest to istota teoretyczna, wcielona w zbiór indywiduów zmieniających się bez ustanku, których dobre intencje i pamięć są, jak one, niezmiennie wędrowne"

- Honoré de Balzac

Offline

#20 2013-06-04 21:09:36

kasiajjj

http://i58.tinypic.com/4rfewy.jpg

Zarejestrowany: 2013-02-19
Posty: 683

Re: Pomoc rodzinom osadzonych

Ja dziś szperając po necie znalazłam takie coś - Wolontariat na rzecz więźniów
http://www.wolontariat.org.pl/strona.php?p=846&c=4832
https://www.facebook.com/EleutheriaWolo


od 18.07.2011

Offline

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
śmieszne zwierzęta tapety stosunek wapnia do sodu zespół jaguar gdańsk pro ana wędka do spiningu