Za murami ZK

Miłość to nie zawsze śmiech, ale i łzy...To nie zawsze szczęście ale i tęsknota...Teraz to kraty, a za nimi Ty...W mym sercu na krzyk budzi się ochota...Czekając na Ciebie mój ukochany...Miłością przebijam wysoki mur... Abym mogła Cię już mieć przy sobie...I razem z Tobą dotknąć szczęścia chmur...


#221 2017-03-17 19:02:23

 syrna

Użytkownik

Zarejestrowany: 2013-08-14
Posty: 433

Re: Przerwa w karze

eulimena napisał:

Syrna myślę, że jednak jest róznica pomiędzy skazaniem kogos na zatrucie pokarmowe, a decyzja o skazaniu człowieka. Luk prawnych jest niestety sporo, a prawo to niestety nie sprawiedliwość. I to przeraża.

Nie rozumiem. Pytanie dotyczyło sumienia; w tym zakresie to świadome trucie ludzi bardziej powinno obciażać sumienie, niż nieudzielenie przerwy w karze. Dla mnie w ogóle,  element "wyrzutów sumienia" w kontekście działania wymiaru sprawiedliwości jest pojęciem abstrakcyjnym.
Przerwa w karze jest "dobrodziejstwem" wymiaru sprawiedliwości, i jeśli w ocenie sądu podstawy, w oparciu o które osadzony się ubiega o przerwę w karze są niewiarygodne, czy naciągane- ma prawo przerwy nie udzielić. I niestety, w dużej części za taki stan odpowiadają sami skazani, którzy załatwiają na lewo wszystkie możliwe świstki mające ułatwić uzyskanie przerwy.

Offline

#222 2017-03-17 19:23:02

 eulimena

http://s12.rimg.info/bd5f2aa2b30b7e6d82bc54ab7e265e1f.gif

Zarejestrowany: 2017-02-23
Posty: 798

Re: Przerwa w karze

Trucie ludzi to chyba już codzienność, może dlatego tak na to patrzę. Oddychasz spalinami, krem którym się smarujesz w większości przypadków zawiera substancje kancerogenne, a oferowana zywność jest zdrowa, jeśli sama ją wyhodowałaś albo stworzyłas od a do z...poza tym...nie od dziś wiadomo, że bycie sprzedawcą polega na zwabianiu klientów a nie byciu szczerym i uczciwym.

Natomiast jesli ktoś chce dbać o sprawiedliwość zostając sędzią a sam podejmuje decyzje o zyciu drugiego człowieka na podstawie świstków, które mogą ale nie muszą odzwierciedlać rzeczywistości...ech, nie będe się wypowiadać o funkcjonowaniu tego wszystkiego. Kto nie musi w to wszystko wnikać żyje w błogiej nieświadomości po prostu. A kto raz w to wdepnie, to już zawsze chyba będzie nieufny i zniesmaczony działaniem i logiką wymiaru sprawiedliwości.

Oczywiście,że przerwa w karze jest dobrodziejstwem. I tyle w teorii. Bo praktyka pokazuje, że wszystko zalezy od danego sądu penitencjarnego i sedziów-bywaja łagodniejsi, bywają surowsi. Gdzieniegdzie remont jest wystarczającą przeslanką, gdzieniegdzie cięzka choroba nie. Ostatnio czytałam sobie wyrok, w którym sąd nie miał problemu, żeby przyznac przerwe skazanemu, który z poprzedniej nie wrócił, bo się ukrywał. A dla innych sędziów takie zachowanie jest nie tylko wystarczające, żeby takiej przerwy już nie udzielić, ale i żeby robić problemy przy staraniu sie o wpz.

I co innego jest niestety postepować z sumieniem i na podstawie dowodów, a co innego interpretowac wedle swoich przekonań lub humorów.
Tak się zdarza i na to się nic nie poradzi. I to jest główny problem, ze wgląd w kompetencje i poprawnośc działania sędziów jest znikomy. Bo każdy kolegę lub koleżankę będzie chronił. Zwykły, szary obywatel nic nie zrobi.


Wyolbrzymiaj szczęście, a nie problemy.

Offline

#223 2017-03-17 20:20:13

 syrna

Użytkownik

Zarejestrowany: 2013-08-14
Posty: 433

Re: Przerwa w karze

Eulimena, masz rację.
Dlatego ja z reguły, do wszelakich rozstrzygnięć sądowych mam stosunek mocno zdystansowany i beznamietny, a juz na pewno nie staram sie szukac w tym logiki. Dawno, dawno...naprawdę dawno temu wierzyłam,  że sad= sprawiedliwość.  Lata życia z kryminalem w tle wyzbyly mnie wszelakich iluzji w tym zakresie

Offline

#224 2017-03-17 20:28:20

 eulimena

http://s12.rimg.info/bd5f2aa2b30b7e6d82bc54ab7e265e1f.gif

Zarejestrowany: 2017-02-23
Posty: 798

Re: Przerwa w karze

Taak, zgadzam się z Tobą. Szukanie w tym logiki może zaprowadzić nas na inny typ oddziału zamkniętego, bo zwariować można.
Absurd goni absurd.
A Twoje podejście jest bardzo sensowne-szkoda nerwów i domysłów. I trzeba sie po prostu z tym pogodzić


Wyolbrzymiaj szczęście, a nie problemy.

Offline

#225 2017-03-17 22:42:09

 kawka

http://s12.rimg.info/bd5f2aa2b30b7e6d82bc54ab7e265e1f.gif

Skąd: łódzkie
Zarejestrowany: 2017-03-08
Posty: 153

Re: Przerwa w karze

My tez składaliśmy o przerwę, papierów multum ze dzieci chorują ja szlam na operacje ze rodzice z jednej i drugiej strony choruja moi do tego grubo po 70, ze rodzeństwo nie jest w stanie pomyć ze kasy na życie nie ma i ze dziecko z niedosłuchem i nic to nie dało. Apelacja tez nic. Sędzia powiedział ze nasze dzieci maja komfortową sytuacie w postaci 4 dziadków. W tamtej chwili załamana bylam ale z perspektywy czasu może i to lepiej.
Dałam rade ciężko bylo i jest nadal na operacj bylam dzieci żyją bo dziadkowie i inni pomogli a teraz czekamy na wzk i powiem wam ze co ma być to będzie. Wiem ze w danej chwili to jest okropne jak wszystko jest na Nie i bezsensowne uzasadnienia ale trzeba żyć dalej a on kiedyś wroci zawsze bliżej niż dalej

Offline

#226 2017-03-18 05:37:02

malgosia

Gość

Re: Przerwa w karze

My dostalismy przerwę w karze na czas zwiazany z leczeniem ale  mojego ,wszyscy bylismy w szoku ze sąd przychylil się tym bardziej ze wtedy byl na zamku i dopiero co poszedl odbywac karę  , pozniej trafil na oz , opinia ok, nagrodowki , wyjscia ko, praca płatna często poza i wszystkie wpz zblachowane ... rowniez nie pojmuję tej ich logiki

#227 2017-03-18 11:48:57

 eulimena

http://s12.rimg.info/bd5f2aa2b30b7e6d82bc54ab7e265e1f.gif

Zarejestrowany: 2017-02-23
Posty: 798

Re: Przerwa w karze

Ja też z perspektywy stwierdzam, że odmowa na przerwę co prawda boli, ale czas przynajmniej leci i bliżej powrotu.
A tym sedziom, którzy cżłowieka chcą złamać i zgnoić czasem mozna podziekować-bo nie tylko ludzi czynią przez to silniejszymi ale i sprawiają, że związek staje się mocniejszy.


Wyolbrzymiaj szczęście, a nie problemy.

Offline

#228 2017-03-18 13:05:26

malgosia

Gość

Re: Przerwa w karze

Eulimena boli ,boli  ale teraz też boli bo trzeba ją odsiedzieć 

#229 2017-03-26 19:43:33

dzasti

Użytkownik

Zarejestrowany: 2017-03-26
Posty: 18

Re: Przerwa w karze

Witajcie,
Czy możecie mi pomóc? Mój facet został miesiąc temu zatrzymany początkowo na 3 miesiące później odwieszony wyrok na rok, czyli na chwilę obecną jest 15 miesięcy. Przebywał w AS Warszawa Służewiec. Staramy się o przerwę w karze ze względu na stan zdrowia i sytuację rodzinną o czym AS wie, poza tym było wysyłane pismo z Kancelarii aby go nie przenosili do czas posiedzenia sądu. Ale niestety wczoraj otrzymałam informację, że jest w Olsztynie a docelowo ma być w Kamińsku ( Dodam, że dostał grupę P2 a z tego co czytałam w Kamiński same R!!!) Czytałam również, że ZK ze względu na toczące się postępowanie w sądzie nie powinien przewozić osadzonego. Macie może podobne doświadczenia? Czy jest szansa aby wrócił do Warszawy, żeby nie było konieczności przesyłania akt do innego sądu?  Pozdrawiam i z góry dziękuje za informację.

Offline

#230 2017-03-26 21:05:47

 eulimena

http://s12.rimg.info/bd5f2aa2b30b7e6d82bc54ab7e265e1f.gif

Zarejestrowany: 2017-02-23
Posty: 798

Re: Przerwa w karze

Jeśli go przewiozą, niestety akta będzie trzeba przesłać. Nie Tobie pierwszej robią pod górkę. Nie raz dochodzi do sytuacji, kiedy jest już wyznaczony termin posiedzenia, przenosza osadzonego do zakładu podlegającego pod inny sąd okręgowy, i wszystko ustalane jest od nowa: nowy skład sędziowski, nowe wywiady (nie zawsze) i nowy termin.

Nie powienien nie znaczy, że nie może. A polskie sądy mogą wszystko. Bo kto sądowi zabroni?


Wyolbrzymiaj szczęście, a nie problemy.

Offline

#231 2017-03-26 21:15:13

dzasti

Użytkownik

Zarejestrowany: 2017-03-26
Posty: 18

Re: Przerwa w karze

Tutaj chyba nawet nie chodzi o Sąd, tylko o to co wyprawia Służba więzienna, jeszcze po wysłaniu pisma z Kancelarii żeby został tam gdzie jest, w mojej opinii to kpina prosto w twarz. pewnie jutro się dowiem, że czeka nam kolejny miesiąc oczekiwania;/

Offline

#232 2017-03-26 22:04:03

 eulimena

http://s12.rimg.info/bd5f2aa2b30b7e6d82bc54ab7e265e1f.gif

Zarejestrowany: 2017-02-23
Posty: 798

Re: Przerwa w karze

Znam sytuację sprzed miesiąca, gdzie 5 dni przed wyznaczonym terminem gościa przenieśli na zakład podlegający pod inny SO. Wniosek składał we wrześniu, w lutym poznał datę posiedzenia. W składzie był sędzia, który jest dość przychylny do udzielania przerw z racji na sytuacje rodzinno-zdrowotne. Być może to wystarczyło, żeby Sw postanowiła go przenieść. Statystyki i te sprawy...Przynajmniej tak odczuł to on i jego bliscy. Jaki mieli prawdziwy powód nie wiem, ale nie zdziwiłabym się gdyby rodzina miała rację...


Wyolbrzymiaj szczęście, a nie problemy.

Offline

#233 2017-06-01 19:49:30

Magda

Gość

Re: Przerwa w karze

Witam, czy wątek jest nadal aktualny bo mam podobny problem...

#234 2017-06-01 19:51:46

renia

Gość

Re: Przerwa w karze

Cały czas. O co chodzi?

#235 2017-06-01 20:05:19

Magda

Gość

Re: Przerwa w karze

Mój partner pisał wniosek o odroczenie wykonywania kary gdy był jeszcze na wolności, w tym czasie został zatrzymany do odbycia kary bo źle zinterpretowaliśmy odpowiedź sądu ale teraz wniosek będzie traktowany jako przerwa w karze, to wiem. I teraz jest pytanie czy może otrzymać przerwę, gdy ma drugi wyrok 7 miesięcy ale w trakcie apelacji a za ten który otrzymał teraz ma 8 miesięcy. We wniosku opisał naszą sytuację, że jestem w ciąży (poród na koniec listopada), zostałam sama z trójką małych dzieci, praktycznie nikogo do pomocy, prowadzę mały sklepik ale nie daję już rady, nie mogę ciężko dźwigać towaru a kogokolwiek bym nie wzięła do pomocy muszę płacić. Sklep za dobrze nie prosperuje, mam długi zaciągnięte na towar, gdy był na wolności to pracował i dawał mi pieniądze i w wielu rzeczach mi pomagał a teraz zostałam ze wszystkim sama, jest mi ciężko strasznie. Ile w ogóle czeka się na taką sprawę, dziś dzwoniłam do sądu i nie udzielili mi jednoznacznej odpowiedzi a wniosek był składany w kwietniu.

#236 2017-06-01 20:37:15

 eulimena

http://s12.rimg.info/bd5f2aa2b30b7e6d82bc54ab7e265e1f.gif

Zarejestrowany: 2017-02-23
Posty: 798

Re: Przerwa w karze

Magda przerwę traktuje się w konkretnej sprawie, więc inne wyroki nie mają tu nic do rzeczy.

Nie wiem z jakiego obszaru jesteś, ale są województwa, gdzie przerwę można dostać tylko z powodu poważnych problemów zdrowotnych skazanego, a są takie, gdzie i remont dachu jest wystarczającą przesłanką, żeby przerwy udzielić. Wszystko to wolna interpretacja sędziego. Niestety ciąża i trudna sytuacja materialna nie jest dla sądu żadnym argumentem, bo to naturalna kolej rzeczy takiej sytuacji (co często pada w orzeczeniach, możesz poszukać w necie).

Długość rozpatrywania wniosku zależy od obłożenia spraw w danym sądzie. Tak orientacyjnie: min. 1,5 miesiąca do samej rozprawy od złożenia wniosku, czasami potrafi ciągnąc się do 3-4.


Wyolbrzymiaj szczęście, a nie problemy.

Offline

#237 2017-06-01 21:11:11

Olcia10

http://s12.rimg.info/bd5f2aa2b30b7e6d82bc54ab7e265e1f.gif

Zarejestrowany: 2017-03-13
Posty: 93

Re: Przerwa w karze

Eulimena ma rację co do przerwy w karze. Radzę się nie nastawiać gdyż bylismy w podobnej sytuacji. Dziecko z orzeczeniem o niepełnosprawności, ciąża zagrożona i 2 orzeczenia lekarzy w tej sprawie, zero pomocy i przerwy nie dostał nawet z apelacji.


Koniec!!! ❤❤❤

Offline

#238 2017-06-01 21:14:41

Magda

Gość

Re: Przerwa w karze

Województwo śląskie, sąd rejonowy w Cieszynie, okręgowy w Bielsku Białej. Mój partner remont w mieszkaniu też zaczął i nie skończył a mam grzyb w łazience. Ponadto ma spłacać połowę zadłużenia za mieszkanie, bo jego była żona nie płaciła czynszu, ma tego do spłaty 3, 5 tys. Mieszkania są komunalne, moje też.  Staraliśmy się o większe mieszkanie, ale w komunalce jest tak,że jak ktoś ma dług, to dopóki go nie spłaci to nie dostanie nawet zamiany, a moje mieszkanie jest za małe tym bardziej na czwarte dziecko. I wszystko stanęło w miejscu. Byłam dziś u adwokata i powiedział mi, że na czas porodu on na pewno przerwę otrzyma, tylko nie wiem jak to wygląda na ile by tej przerwy dostał, czy na kilka dni przed moim rozwiązaniem czy jak, może są tu jakieś kobiety, które były w podobnej sytuacji? Staram się jak mogę do zbierania dowodów na udzielenie mu tej przerwy, chcę mu załatwić zaświadczenie od byłego pracodawcy, że zatrudni go z powrotem, to by też pewnie mu pomogło na plus. Dzwoniłam też dziś do sądu okręgowego i powiedzieli mi, że wniosek tam jeszcze nie wpłynął a składał go w kwietniu w rejonowym, jeszcze jako o przerwę. Czyli już półtora miesiąca minęło... Ile jeszcze?

#239 2017-06-01 21:43:51

 eulimena

http://s12.rimg.info/bd5f2aa2b30b7e6d82bc54ab7e265e1f.gif

Zarejestrowany: 2017-02-23
Posty: 798

Re: Przerwa w karze

Ale składał go już będąc w zk? Bo jeśli nastąpiły od tamtego czasu jakieś zmiany, mogą go przerabiać od nowa. Była u Ciebie już policja i kurator wywiad robić? Jeśli nie, to znaczy, że nawet nie zaczęli nic w tej sprawie robić. Może utknął gdzieś? Albo zamieszanie z tym odroczeniem właśnie...Bo miesiąc to minie od wywiadów, jakie sąd każe zlecić, więc jeszcze dużo czekania przed wami

Kochana, każda z nas rozumie, że jesteś w ciężkiej sytuacji ale sądy mają to gdzieś. Widziałam nawet wypowiedź raz, jak kobieta mająca trudną sytuację prosząca o pomoc i pytająca jak ma sobie radzić z dzięcmi usłyszała, że jak sobie nie radzi może zawsze oddać do domu dziecka. Nie będę rzucała wulgaryzmami, ale tylko takie słowa mogą cisnąć się na usta.

To, że Twój prawnik obiecuje Ci, że Twój partner na pewno dostanie przerwę w karze świadczy o jego nieprofesjonaliźmie. Żaden adwokat nie może Ci tego obiecać! Chyba, że chciał Cię uspokoić. Ale prawda jest taka, żebyś lepiej się nastawiła na odmowę sądu a w razie co pozytywnie się rozczarowała

Na pewno będą się liczyć wszystkie papiery. Każde słowo popieraj zaświadczeniem. Nie ma kto Ci pomóc-papier na to. Jesteś w ciąży-papier na to. I najlepiej zalecenia lekarza, że wymagasz opieki w czasie ostatniego trymestru. Wykaz sytuacji finansowej sklepu, warunków mieszkaniowych itd itp. Wiele dla sądu znaczy to, co wpisze kurator podczas wywiadu. A to też loteria niestety...

O długości przerwy orzeka wyłącznie sąd. Może dostać miesiąc, może 2. No i będzie musiał wrócić.

Aha, adwokatowi mogło chodzić o to, że na czas porodu przyznają mu przepustkę okolicznościową. Tyle tylko, że ta trwa chyba max. 5 dni.


Wyolbrzymiaj szczęście, a nie problemy.

Offline

#240 2017-06-01 22:03:06

Magda

Gość

Re: Przerwa w karze

Ok, dziękuję bardzo za porady. Widać nie pozostaje mi nic innego, jak uzbroić się w cierpliwość, a ta nie należała nigdy do moich mocnych stron... Jest może jakaś grupa wsparcia na fcb dla kobiet takich jak ja? Może choć popisanie o tym co mnie boli z osobami o tych samych problemach pomoże mi jakoś wypełnić tą pustkę w sobie...

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.se-graffiti.pun.pl www.dragonballgoku.pun.pl www.tele.pun.pl www.csklanorange.pun.pl www.grubaski.pun.pl